Właśnie tak. Dzisiaj pierwsza porcja wisiorków :) Wprawdzie nie są to pierwsze wisiorki jakie kiedykolwiek zrobiłam, ale stwierdziłam, że wrzucanie ich najpierw po prostu to nie miało by sensu. Nie dość, że nie pamiętam już dokładnej kolejności w której zostały wykonane, to jeszcze były w różnych stylach i nie wyglądały zbyt estetycznie razem.
Dzisiaj chcę Wam pokazać wisiorki "elfickie". Kojarzą mi się z dość elfickim klimatem, stąd też wzięła się ich nazwa. Zaczęło się od fioletowego. Później był niebieski i jakimś magicznym sposobem powstała z tego mała seria. Zrobiłam pięć ciemnych i pięć jasnych wisiorków w tym stylu i właściwie nawet je lubię..
Ach, i przepraszam za to, że bardzo często powtarzam słowo "wisiorek". To raczej się nie zmieni, więc mam nadzieję, że nie będzie to dla Was zbyt uciążliwe. Po prostu nie mam lepszego słowa na nie.
Kiedyś mogę też dodać zdjęcia wszystkich tych wisiorków osobno. Najprawdopodobniej zaktualizuję ten post.